Gdyby Aztekowie jadali tarty, to tylko takie! Na chrupiącym, bezglutenowym cieście kukurydzianym (smakuje jak wielki nachos!) z farszem z mięsa mielonego i kukurydzy, polane świeżą salsą z pomidorów i limonki!

Gust kulinarny mojego pierworodnego dziecięcia na pstrym koniu jeździ. A za tym gustem, zmiennym niczym pogoda nad Bałtykiem w szczycie sezonu, podążam ja – zdyszana matka. Ogórki kiszone? Nie ma problemu! Powidła śliwkowe? Już się robi! Pożądane składniki były w końcu na tyle uniwersalne, że bez trudu udawało się przemycić je w rozmaitych daniach – było i pożywnie i różnorodnie. Aż do momentu, kiedy na tapecie pojawiła się kukurydza. Ukochana wersja „prosto z puszki” (idealna na szybkie śniadanie, doskonała na obiad, pyszna na kolację, świetna jako podwieczorek) detronizowała wszystko. Tarta była naszą ostatnią deską ratunku!

O kruchym cieście kukurydzianym przypomniałam sobie w kontekście empanadas, które chciałam przygotować jakiś czas temu. Mimo heroicznych wysiłków z podanych w przepisie proporcji nie udało się uzyskać niczego, co choć trochę przypominałoby ciasto, nie mówiąc już o rozwałkowaniu go i napakowaniu jakimkolwiek farszem. Obiecałam sobie wtedy udoskonalić przepis i spróbować wykorzystać go nieco inaczej. Matka nie rzuca słów na wiatr, ale dobre pomysły mają to do siebie, że długo dojrzewają. Potrzeba chwili sprawiła więc, że znów taplałam się w mące kukurydzianej usiłując uzyskać satysfakcjonującą konsystencję.

Kiedy ciasto odpoczywało, zabrałam się za farsz. Sycący i pożywny, obowiązkowo z kukurydzą! Jeśli lubicie możecie dodać do niego także fasolę. Aztekowie by dodali. Matka karmiąca, której drugorodne dziecko nie darzy sympatią warzyw strączkowych nie dodała. Ale i tak było pysznie! Chcecie spróbować?

Ciasto:

250 g mąki kukurydzianej

½ łyżeczki soli

3 łyżki oleju lub oliwy

Ok ½ szklanki gorącej wody (może się zdarzyć, że aby nadać ciastu konsystencji plasteliny będziecie potrzebować jej więcej)

Do mąki z solą dolewacie gorącą wodę i oliwę. Mieszacie łyżką, a kiedy ciasto jest chłodniejsze przekładacie na blat i wyrabiacie, aż do uzyskania pożądanej konsystencji. Po tych zabiegach ciasto musi odpocząć ok 30 minut szczelnie przykryte ściereczką.

Farsz:

350 g mięsa mielonego z indyka

1 cebula czerwona

1 średnia papryka czerwona

½ puszki kukurydzy (opcjonalnie można dodać też ½ puszki czerwonej fasoli)

4 łyżki pomidorów z puszki

2 ząbki czosnku

1 łyżeczka soli

Świeżo mielony pieprz

Płatki chili

1 łyżeczka słodkiej papryki

1 łyżeczka kminu

2 jajka

Oliwa

Na patelni z odrobiną oliwy szklę pokrojoną w kostkę cebulę, dodaję pokrojoną paprykę. Chwilę podsmażam razem, zsuwam do miseczki. Na patelni z oliwą ląduje mięso mielone. Używamy indyka, bo jest zdrowy i najlepiej nadaje się dla najmłodszych, ale jeśli lubicie, równie dobrze nada się do tego przepisu wołowina – będzie tylko wymagała dłuższego duszenia. Do mięsa dodaję przyprawy i przeciśnięty przez praskę czosnek. Następnie na patelnie wraca cebula i papryka oraz odsączona kukurydza. Mieszam wszystko razem, dodaję pomidory i duszę razem przez chwilę. Zestawiam z ognia. Kiedy odrobinę przestygnie dodaję dwa jajka i mieszam energicznie.

Formę do tarty wysmarowaną olejem wylepiam ciastem (zróbcie to jak najcieniej!), dokładnie dziurkuję widelcem i wkładam do piekarnika nagrzanego do 180 stopni na 5 minut. Wyjmuję wypełniam farszem i piekę prze kolejne 25 minut. Gdybym robiła wersję tylko dla siebie i M., pod koniec pieczenia posypałabym ją jakimś serem o wyraźnym smaku. Idealnie pasowałby manchego!

Tarta się piecze, a ja biorę się za salsę.

Salsa:

Pozostałe pomidory z puszki

1 cebula czerwona

1 limonka

½ łyżeczki kminu rzymskiego

Płatki chili, sól i pieprz – do smaku

Kilka gałązek świeżej kolendry lub kilka ziarenek suszonej.

Cebulę siekam drobno, dodaję pomidory, sok z całej limonki i skórkę otartą z połowy. Mieszam, dorzucam przyprawy i odstawiam do lodówki.

Idealne danie obiadowe z kukurydzą gotowe! Aztekowie byliby dumni!

Ta strona używa ciasteczek. Więcej informacji.

Ciasteczko (formalnie HTTP Cookie, w skrócie ang. cookie, tłumaczone czasem jako plik cookie) – mały fragment tekstu, który serwis internetowy wysyła do przeglądarki i który przeglądarka wysyła z powrotem przy następnych wejściach na witrynę. Używane jest głównie do utrzymywania sesji np. poprzez wygenerowanie i odesłanie tymczasowego identyfikatora po logowaniu. Może być jednak wykorzystywane szerzej poprzez zapamiętanie dowolnych danych, które można zakodować jako ciąg znaków. Dzięki temu użytkownik nie musi wpisywać tych samych informacji za każdym razem, gdy powróci na tę stronę lub przejdzie z jednej strony na inną.


Źródło: wikipedia.org


Więcej informacji: http://pl.wikipedia.org/wiki/HTTP_cookie

Zamknij