Były pankejki, były placuszki z bananem, ale czasem przychodzi nam też ochota na klasyczne, cienkie naleśniki. Takie, żeby dobrze wchodziły z dżemem, ale i nadawały się do szpinakowego farszu. Są oczywiście gotowe, bezglutenowe mieszanki naleśnikowe, ale ciasto z nich, nie dość że napakowane chemią, nie ma też właściwej struktury.

Jesteśmy już co prawda w wirze pakowania, bo za moment nasze wyczekane wakacje, ale nie chciałam Was zostawiać bez tego przepisu. Z własnej mieszanki mąk, mleka roślinnego i oleju kokosowego powstaną ONE- naleśniki bez glutenu, laktozy i jajek. Takie, które zawsze się udają i smakują nawet najbardziej wybrednym. Halina wybiera wersję z dżemorem, M. z zakazanym kremem czekoladowym… a ja ze szpinakiem.

Klucz do sukcesu tkwi we właściwych proporcjach dlatego zwróćcie uwagę, że cały przepis jest w ML.

Do ciasta będziecie potrzebować:

250 ml mąki gryczanej

250 ml mąki kukurydzianej

125 ml mąki ziemniaczanej

50 ml roztopionego oleju kokosowego

625 ml mleka ryżowo – kokosowego albo ryżowego

Ok 125 ml wody

Szczypty soli

Łyżki ksylitolu (tylko jeśli przygotowujecie wersję na słodko. Ja zazwyczaj nie dodaję, bo mogę je wtedy wykorzystać na różne sposoby, a z dżemem nawet niesłodkie ciasto smakuje ok)

Składniki (oprócz wody) miksuję razem na gładką masę. Przykrywam ściereczką i odstawiam na minimum pół godziny. Po tym czasie dodaję stopniowo wodę i mieszam, aż do uzyskania właściwej konsystencji – ciasto powinno ładnie rozlewać się po patelni. Pół szklanki wody przeważnie wystarcza, ale czasem muszę dodać jeszcze kilka łyżek, więc obserwujcie ciasto. Możecie nawet usmażyć próbnego naleśnika, żeby ocenić jego konsystencję. Kiedy ciasto jest gotowe, smażę naleśniki z obu stron na suchej patelni.

Podaję z domowymi konfiturami albo zapiekam pod beszamelem nadziane blanszowanym szpinakiem z cebulką i czosnkiem.

Dajcie znać czy się udały!

Ta strona używa ciasteczek. Więcej informacji.

Ciasteczko (formalnie HTTP Cookie, w skrócie ang. cookie, tłumaczone czasem jako plik cookie) – mały fragment tekstu, który serwis internetowy wysyła do przeglądarki i który przeglądarka wysyła z powrotem przy następnych wejściach na witrynę. Używane jest głównie do utrzymywania sesji np. poprzez wygenerowanie i odesłanie tymczasowego identyfikatora po logowaniu. Może być jednak wykorzystywane szerzej poprzez zapamiętanie dowolnych danych, które można zakodować jako ciąg znaków. Dzięki temu użytkownik nie musi wpisywać tych samych informacji za każdym razem, gdy powróci na tę stronę lub przejdzie z jednej strony na inną.


Źródło: wikipedia.org


Więcej informacji: http://pl.wikipedia.org/wiki/HTTP_cookie

Zamknij