Bawimy się z H. i nagle wśród klocków i książeczek pada zdanie, które sprawia, że matka zamiera… „Jestem głodna”, mówi i już wiem, że nie załatwię tematu owocami, które przygotowałam na podwieczorek. Ruszam więc do kuchni przygotować nasze ulubione placuszki. W glutenowych czasach wystarczała odrobina mąki pszennej i placki były gotowe. Zanim powstał ten przepis musiałam się natomiast trochę nagimnastykować – placki z mąk bezglutenowych wychodziły ciężki i glutowate, te są pyszne. Nie poczujecie różnicy!

Na solidną porcję dla dwulatki i jej mamy potrzebujecie:

2 jajek

2 łyżek mąki kukurydzianej

2 łyżek mąki ryżowej

1 łyżki ksylitolu

1 łyżki oleju rzepakowego

1 banana

1 łyżeczka bezglutenowego proszku do pieczenia

Szczypty cynamonu

Jajka ubijam szybko i dodaję do nich olej oraz banana rozgniecionego widelcem. W drugiej miseczce mieszam suche składniki. Dodaję do masy jajecznej i delikatnie mieszam. Nie robię tego zbyt długo, żeby ciasto nie opadło. Smażę na suchej, teflonowej patelni, do czasu aż zrumienią się z obu stron. Podaję z owocami i syropem klonowym. Są doskonałe na śniadanie, podwieczorek i lekką kolację. Oszalejecie na ich punkcie, tak jak my?

Ta strona używa ciasteczek. Więcej informacji.

Ciasteczko (formalnie HTTP Cookie, w skrócie ang. cookie, tłumaczone czasem jako plik cookie) – mały fragment tekstu, który serwis internetowy wysyła do przeglądarki i który przeglądarka wysyła z powrotem przy następnych wejściach na witrynę. Używane jest głównie do utrzymywania sesji np. poprzez wygenerowanie i odesłanie tymczasowego identyfikatora po logowaniu. Może być jednak wykorzystywane szerzej poprzez zapamiętanie dowolnych danych, które można zakodować jako ciąg znaków. Dzięki temu użytkownik nie musi wpisywać tych samych informacji za każdym razem, gdy powróci na tę stronę lub przejdzie z jednej strony na inną.


Źródło: wikipedia.org


Więcej informacji: http://pl.wikipedia.org/wiki/HTTP_cookie

Zamknij